czwartek, styczeń 18, 2018

Ścieżka historyczno - edukacyjna

Browar i "Złoto Miedzianki"

Produkcja piwa w Miedziance rozpoczęła się w XV wieku i szybko trunek ten zyskał sławę.

 

W drugiej połowie XVIII w. dość duże znaczenie w rozwoju gospodarczym miasta górniczego miała produkcja piwa. Powodem tego był początek upadku tkactwa w regionie, browar stanowił więc największy zakład przemysłowy w mieście. Jego właścicielem w 1876 r. był Ewald Franzky. Browarnik ten w znaczącym stopniu rozwinął warzenie piwa: unowocześnił zakład o maszynę parową oraz wprowadził produkcję piwa bawarskiego. W zakładzie browarniczym pracowało średnio 12-14 osób. W 1910 roku syn Ewalda Franzky’ego, Georg przejął browar. Ten znakomity trunek produkowano pod nazwą „Złoto Miedzianki”. Do produkcji piwa używano słodu, który był wytwarzany we własnej słodowni. Używano również świetnej wody, która pochodziła z sieci wodociągowej oraz z własnego ujęcia.

 

Browar przed I wojną światową posiadał kotły warzelnicze ogrzewane parą, oświetlenie elektryczne, nowoczesne urządzenia do mycia beczek i butelek, chłodziarkę, która miała wydajność 16000 kalorii. Właściciel, Georg Franzky, aby produkowane piwo było jeszcze lepsze, zatrudnił mistrza piwowarskiego Hermana Huttera. Mistrz do lat 30 XX wieku odpowiedzialny był za produkcję piwa. Kolejną osobą pomocną przy warzeniu piwa, po Hermanie Hutterze, był Ernst Neuburger oraz warzelnik Kurt Burkert. Lód do chłodni i dla oberżystów odbierających piwo, pozyskiwany był w okresie zimowym ze stawów przy browarze oraz przy drodze do pobliskiej wsi Mniszków. Było to dogodne zajęcie w okresie zimowym dla pracowników budowlanych niemających wówczas zatrudnienia. Piwo dostarczane było do odbiorców dwoma wozami ciężarowymi, które były zaprzęgnięte w konie oraz jednym wozem konnym krytym. W browarze w Miedziance odbywał się proces warzenia piwa dolnej i górnej fermentacji. Rodzeństwo Georga Franzky’ego przy browarze stworzyło gospodę Gasthaus zur Brauerei. Kiedy pogoda sprzyjała, można było przy stolikach ustawionych na dworze usiać i napić się słynnego w okolicy piwa „Złoto Miedzianki”.

 

Nowy rozdział w historii Browaru

 

8 maja 1945 r weszły bez walki od strony Ciechanowic i Marciszowa jednostki Armii Czerwonej. Rozpoczął się proces do wysiedlania ludności niemieckiej. Browar przestał działać.

Czekał na ponowne otwarcie do lat 50 XX wieku. W zakładzie przetrwały maszyny potrzebne do ponownego uruchomienia produkcji piwa. Rozpoczęto warzenie trzech rodzajów piwa: lekkiego, pełnego, mocnego. W początkowym okresie funkcjonowania browaru administratorem było „Społem”, następnie zakład przejęły Legnickie Zakłady Piwowarskie w Lwówku Śląskim.

Podobnie jak w początkach browarnictwa w Miedziance, w zakładzie pracowało średnio 17-19 osób. Kierownikiem Browaru Miedzianka został Stefan Spiż. Swoją funkcję pełnił od 1953 do 1972 roku z małą przerwą, kiedy to na krótki okres kierownikiem browaru stał się Jerzy Słowiński. Stefan Spiż wraz z rodziną trafił do Miedzianki przez Lwówek Śląski z przymusowych robót w browarze w Niemczech.

Szacuje się ze Browar Miedzianka wyprodukował łącznie 4029 hektolitrów piwa ( 1 hektolitr = 100 litrów).

 

Likwidacja Browaru Miedzianka

 

Na początku lat 70-tych Legnickie Zakłady Piwowarsko - Słodownicze złożyły wniosek o likwidację zakładu i przeniesienie tej produkcji do innych miejscowości w powiecie jeleniogórskim. W 1972 roku Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej wydało zgodę na likwidację Browaru Miedzianka.

Przyczyną likwidacji były czynniki ekonomiczne. Browar był jednostką deficytową. Jego produkcja roczna była na poziomie 900 l piwa. Przywrócenie opłacalności produkcji wymagało bardzo dużych nakładów inwestycyjnych. Uznano takie działanie za niecelowe.

Wieloletni kierownik browaru Stefan Spiż chciał przejąć zakład w ajencję. Niestety władze Zakładów Lwóweckich nie wyraziły na to zgody.

Ciekawostki

Słynny proboszcz w Miedziance

Johannes Stulpe - najsłynniejszy proboszcz w historii Miedzianki dla kościoła w Miedziance m.in. uzyskał  w Rzymie dyplom ołtarza uprzywilejowanego na okres 7 lat. Kiedy kapłan odprawiał eucharystię przy takim ołtarzu za osobę zmarłą, dodatkowo uzyskiwał podczas nabożeństwa odpust zupełny dla jej duszy. Stulpe wykazywał się dużą inwencją - sam układał modlitwy w różnych intencjach, które drukował własnym sumptem.

 

  • miedzianka i mniszkow-031.jpg
  • miedzianka i mniszkow-035.jpg
  • miedzianka i mniszkow-099.jpg
  • miedzianka i mniszkow-086.jpg
  • miedzianka_mniszkow-007.jpg
  • miedzianka i mniszkow-062.jpg
  • miedzianka i mniszkow-079.jpg
  • miedzianka i mniszkow-030.jpg
  • miedzianka i mniszkow-059.jpg
  • miedzianka i mniszkow-057.jpg
  • miedzianka i mniszkow-032.jpg
  • miedzianka_mniszkow-001.jpg
  • browar-008.jpg
  • browar-010.jpg
  • miedzianka i mniszkow-071.jpg
  • miedzianka i mniszkow-093.jpg
  • miedzianka i mniszkow-061.jpg
  • kosciol_cmentarz-002.jpg
  • kosciol_cmentarz-007.jpg
  • miedzianka i mniszkow-066.jpg